A może by tak „podczepić się” pod kogoś? cz. II

W poprzednim artykule pisałem o tzw. osobistym protektorze. Wskazywałem też w nim na ewentualne zagrożenia wynikające z “podczepienia się” pod osobę zwaną PROTEKTOREM. Mowa była także o ewentualnym zagrożeniu mającym miejsce np. wtedy, gdy Naszego protektora po prostu „wyleją z roboty”. Istnieje wtedy możliwość, że w nowym układzie także i dla Ciebie nie będzie miejsca w firmie. No i co wtedy?

Nie masz przecież pewności, że Twój dotychczasowy “guru” (protektor) zabierze Cię ze sobą do nowej firmy, bo niby dlaczego miałby to robić? A więc możesz się w tym momencie bardzo rozczarować. Bo przecież nie jesteś w stanie przewidzieć, że Twoja lojalność wobec dotychczasowego protektora zostanie w ogóle kiedykolwiek w jakiś sposób wynagrodzona.

Mój tzw. “czarny scenariusz” zakłada, że w tym momencie miałeś niestety pecha, bo podczepiłeś się pod typowego PASOŻYTA (choć nie zawsze oczywiście tak jest). I w tej chwili nasuwa mi się pewna wątpliwość, a nawet wręcz zadaję sobie pytanie: a czym Ty, w takim razie, różnisz się od tego swego protektora – pasożyta?

Hmmmm…, a może sam nim jesteś? Bądź więc świadomy opisanego przeze mnie zagrożenia i wiedz, w co tak naprawdę się pakujesz. Jeśli istnieje układ typu: pasożyt (czyli Twój protektor) – pasożyt (czyli Ty sam), to może się okazać, że tworzycie wcale niezłą parę współpracowników i żyjecie w doskonałej symbiozie.

No tak, ale czy tak do końca jest to dobre? Z takiego układu niestety istnieje spore prawdopodobieństwo, że możecie wyrządzić wiele zła, komuś, albo nawet całej firmie! Zastanów się nad tym.

Jedno jest pewne. Wspomniany przeze mnie układ zdecydowanie nie jest dobry i jeżeli już w nim tkwisz, to czym prędzej wycofaj się z niego.

A teraz inna sprawa.
Otóż wiem z opowieści moich znajomych – przeważnie kobiet :) –, że „podczepienie się” bywa zwykle dość krępujące i nie dwuznaczne, a nawet ryzykowne. Jest tak szczególnie wtedy, gdy kobieta jest mężatką (chyba przyznasz mi rację :) ).

Myślę tutaj oczywiście o układzie, gdzie Ty jako kobieta podczepiłaś się pod……mężczyznę i to on ma pełnić rolę takiego cichego protektora. Niestety, ale w takim wypadku z góry przygotuj się na to, że wszyscy będą o Was dowcipkować, brać na języki, po prostu myśleć, że macie romans.

Wiem, wiem to wcale nie musi być prawda. Jedna z zasad plotkarstwa jest stosunkowo prosta, a mianowicie: bardzo łatwo jest wysuwać podejrzenia (myślę tutaj o romansie), gdy nie ma ku temu jakichkolwiek podstaw. Nic na to nie poradzisz, i bądź świadoma/y tego, w co się pakujesz.

A teraz coś tylko dla PROTEKTORÓW!

Niestety bywa tak, że – jak to się mówi – “wyhodowany na własnej krwi” pracownik-protegowany ma na tyle duże ambicje, aby się wybić tj. wspiąć na sam szczyt kariery i po prostu Cię „wygryźć” z wygodnego stołka. W takim przypadku Ty, jako protektor nie walcz z nim otwarcie. Myślę, że najrozsądniej byłoby zająć zupełnie inną pozycję np. nieco „przyczaić się”.

Otóż niech wszyscy wiedzą, że to właśnie dzięki Tobie ten młody, ambitny człowiek osiągnął tak dużo w firmie. Niech panuje przekonanie, że to Ty go zauważyłeś i wykreowałeś na wartościowego pracownika. Myślę, że rola dobrego opiekuna byłaby w tym wypadku jak najbardziej dla Ciebie odpowiednia :) Przekonaj wszystkich, że jednak to Ty, przez cały czas, panowałeś nad całą sytuacją.

Jeszcze raz powtarzam – NIE WALCZ Z NIM OTWARCIE! Lepiej zaprzyjaźnij się z nim, a nawet, jak trzeba, to podporządkuj się mu. Jednak panuj nad wszystkim i kontroluj :)

Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.