Pewien mój znajomy chciał koniecznie – jak on to nieustannie powtarzał – „coś” otworzyć. Kiedy tylko spotykaliśmy się, wtedy zazwyczaj rozmawialiśmy właśnie na temat tworzenia, a potem prowadzenia biznesu. Mówiłem mu (więcej…)
Pewien mój znajomy chciał koniecznie – jak on to nieustannie powtarzał – „coś” otworzyć. Kiedy tylko spotykaliśmy się, wtedy zazwyczaj rozmawialiśmy właśnie na temat tworzenia, a potem prowadzenia biznesu. Mówiłem mu (więcej…)