Zawsze wygospodaruj sobie czas na ładowanie baterii (małe pół godzinki).
Oczywiście, bądź szefem dostępnym dla wszystkich w każdej chwili (niemal zawsze) tylko zadaj sobie pytanie: czy to zawsze musi być w każdej chwili? No tak, a co z tymi z zewnątrz? Dobrze by było, aby dzwonili w zasadzie wtedy, kiedy właśnie Ty masz czas. Proponuję zastosować działania tzw. “na wyczucie”. Pamiętaj, że nie tylko Ty jesteś od tego, aby rozwiązywać czyjeś problemy. Deleguj więc obowiązki, a sobie pozostaw takie sprawy, które polegają na dokonywaniu strategicznych rozwiązań różnych problemów w firmie. Jest tak, że właśnie dokładnie na to potrzebujesz chwili spokoju. Wtedy usiądź, przymknij oczy (ale nie śpij!), a sekretarka wtedy niech nie łączy z Tobą żadnych rozmów. To jest Twoje “małe pół godzinki”. Zrób sobie taką przerwę w samo południe (np. po tzw. lunchu – czy jak wolisz – po drugim śniadaniu). Pamiętaj, wtedy myśl i rozwiązuj (nie krzyżówki w gazecie!).
Rzeczy nieprzewidziane też planuj.
Zapewne każdy przyzna, że tak do końca nie wszystko da się zaplanować, a na pewno nie da się przewidzieć. Nie zawsze przecież jast tak jakby sobie człowiek obmyślił. Życie jest życiem i to często nieprzewidywalnym więc planuj tylko i wyłącznie rzeczy najważniejsze, rezerwując jadnak czas na rzeczy nieprzewidziane.
Radzę, aby planować jakieś 60% czasu w ciągu dnia, a resztę przeznaczyć na tzw. nieprzewidziane. Rozłóż rezerwy w miarę równomiernie – trochę przed południem, a trochę po południu. Pamiętaj jednak, żeby nie marnotrawić tego cennego czasu (jak to robi większość menedżerów – niestety) np. na bezsensowne oczekiwanie na następny punkt planu (o zgrozo!) bo akurat nic nieprzewidzianego się nie wydarzyło (i dobrze).
Pamiętaj, nie marnuj czasu.
Niewątpliwie prowadzenie biznesu wymaga – powiedziałbym – logicznego zachowywania się. Prowadź rozmowy biznesowe ale nie przesadzaj z czasem ich prowadzenia i przecież nie musisz z każdym jednakowo rozmawiać. Naucz się, aby nie rozmawiać na każdy temat (Twoja firma to nie talk show) uważając jednak, aby niechcąco nie zatrzasnąć sobie drzwi. Na pewno każdy wie co to jest asertywność. Bądź więc asertywny i naucz się też mówić NIE. Bądź niemal zawsze skoncentrowany na realizacji swojego planu.
A po pracy……obowiązkowo odpoczynek, relaks – pełny “luzik”. Nie będź krótkowzroczny. Przecież nie na samej pracy polega życie. Pomyśl o swojej rodzinie, przyjaciołach. Poświęć im trochę czasu, a sam regeneruj siły na kolejny dzień pracy.